TATA KACZAKA


Jebło w kraju nad Wisłą, a może powiem świętojebliwie – ogłoszono Nam radosną nowinę ! Radujcie się wyznawcy Proroka zwanego Tata tym,że kaczy syn zobowiązał się wszem/wobec złożyć daninę w lepkie rączki Szamana zwanego przezeń Tata. Jebło tak donośnie, tak zaleciało smrodem, jak by to się zesrał epileptyk w diabelskiej bardasze na toruńskim rynku… Konkretnie mowa o grubszej kopercie oszacowanej na kwotę 20 mln. srebrników za pomoc sąsiedzką Taty udzieloną kaczemu synkowi ! Powinienem to olać świętym moczem, ale to nie są pieniąchy kaczaka {synka}, a czyje – Nasze ! Moja dobra rada dla Taty – jeśli masz troszeczkę honoru w swej grzesznej duszy- to zrezygnuj, a przy okazji nie daj rozgrzeszenia kaczemu synkowi – Amen !

Reklamy