Pomocnicza Służba Kobiet. Lewandowska-Kąkol o „Dziewczyny Andersa”


Nie były przegrane. Nie były bezsilne. Rozdzielone z rodziną, wyczerpane, ze złamanymi sercami wychodziły z bydlęcych wagonów na Syberii. Łagry – nieludzka praca, gwałty i znowu głód i choroby. Dla armii Andersa przebyły długą drogę przez Azję, spędzając tygodnie w podróży, często idąc na nogach setki kilometrów. Walczyły – o ironio – mężnie o to, by ta armia je przyjęła.

Źródło: Pomocnicza Służba Kobiet. Lewandowska-Kąkol o „Dziewczyny Andersa”

Reklamy