Naznaczeni inaczej….


W mowie pożegnalnej, przedwczorajszej, wygłoszonej dla wąskiego grona, pan były minister Macierewicz, który tak na marginesie w wojsku dorobił się także ksywki Szmaciarewicz, nie zawiódł oczekiwań. Niektórzy płakali jak go słuchali.

via Agenci, lewacy plus zomowiec z Pałacu — TABLOID ONLINE

Reklamy